Las, Woda & Blues - FESTIWAL BLUESOWY Wratislavia

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Witamy wszystkich miłośników BLUESA

II BLUESOBIEGI SŁAWSKIE - zakończone

Email Drukuj PDF

II BLUESOBIEGI SŁAWSKIE
Za nami już ważne a niedostrzeżone przez media wydarzenie kulturalno sportowe. Nie przesadziłem z tym określeniem, bowiem w trakcie tej imprezy organizatorzy połączyli wielkie bieganie z dobrą muzyką. Wielkie bieganie bo przygotowane zostały trasy dla wszystkich co kochają kulturę fizyczną. Jedni zawodnicy biegli by sprawdzić swoją kondycję w rywalizacji z innymi, drudzy zaś by za wszelką cenę wygrać, albowiem doszło już w naszym kraju do tego, że bieganie stało się sposobem zarobkowania. Jest wszakże jeden warunek, trzeba wygrywać! Wielka muzyka zaś, to pielęgnując tradycje ośrodka WRATISLAVIA musiał być blues i blues-rock. Tak faktycznie było ale dopiero po zakończeniu konkurencji i rozdaniu nagród. A więc przejdźmy teraz do relacji z tej wyjątkowej soboty 10 lipca 2010r.
Organizatorami BLUESOBIEGÓW byli: Stowarzyszenie LAS WODA & BLUES, OW WRATISLAVIA oraz burmistrz miasta Sławy, Pan Cezary Sadrakuła. Sponsorem generalnym była Firma Remontowo-Budowlana Jacek Łapiński oraz OW WRATISLAVIA. Start i meta usytuowana była na terenie ośrodka. Przygotowane zostały trasy dla dzieci, młodzieży i tych co chcieli posmakować prawdziwego biegania. Odpowiednio było to 400m, 1500m, 4000m i 12 500m. Do biegania zgłosiło się 154 biegaczy (bo tyle wydano chipów pomiarowych). W biegu głównym udział wzięło 95 biegaczy.
Na uwagę zasługuje ogromna desperacja i rywalizacja w grupie najmłodszych. W grupie 7-8 lat zwycięzcą został Marcinek Michał, a wśród dziewczynek Latuszkiewicz Jagoda. To był wspaniały widok, kiedy dzieci zajęły swoje miejsca na podium a sam pan burmistrz dekorował zwycięzców medalami. Takie sytuacje na pewno pozostaną w pamięci zarówno bohaterów biegu jak i u rodziców, którzy dopingowali swoje pociechy. Ciekawostką II BLUESOBIEGÓW był etap rywalizacji młodzieżowej na trasie 1500 m, bowiem w szranki stanął generalny sponsor Jacek Łapiński z tym jednak, że ogłosił swój bieg jako bieg dla ludzi z 15 kg nadwagą. A więc pierwsze dwie cyfry 15 zostały w tym rankingu utrzymane.
Trasa 12 500 to już trasa dla wyjadaczy. Tu nie było miejsca na podpuszczanie i kurtuazję. Tu walczyło się o prestiż i kasę. Od samego początku na czoło wysforowali się goście zza wschodniej granicy, których spotykałem na różnych biegach, o różnych długościach. Dla nich nawet maraton to rzecz powszednia. Zdziwił bym się gdyby ktoś inny spróbował ich pokonać i tak zgodnie z przewidywaniami główny bieg zakończył się w następujący sposób:
1. RUPYK MYKOLA VITNICA                                   00.48:58
2. BARANOWSKY DZMITRY BELARUS MIŃSK            00.49:00
3. KROULAIDIS SERGII UKRAINA                            00.49:02
4. BLAHODIR YURIY UKRAINA                               00.49:11
Może czasy nie są rewelacyjne, ale biorąc pod uwagę nieprawdopodobną temperaturę ok.350C i brak wilgotności ok20% wszystko staje się jasne. To był morderczy bieg pośród lasów i przy brzegu jeziora Sławskiego. O jego trudach najlepiej świadczą dobiegający do mety zawodnicy, którzy w olbrzymiej większości padali na murawę, by choć przez chwilę odetchnąć po jego trudach.
Kiedy zostały rozdane medale i nagrody przyszedł czas na spełnienie oczekiwań zarówno zawodników jak i licznie zgromadzonych urlopowiczów. Na terenie boiskowym została zaaranżowana scena polowa a na niej zainstalował się zespół bluesowy ZA FCZEŚNIE FSTAŁEM, by swoimi dźwiękami zaprosić do drugiej części tego szalonego dnia. Efekt był łatwy do przewidzenia, słuchaczy z każdą minutą przybywało i przybywało także stopni na skali termometru. Żar lał się z nieba a muzyka wypływała spod strun gitar. Ten tandem funkcjonował ponad godzinę by następnie przeprowadzić się do bluesowej jurty. Takim dziwnym mianem określają miłośnicy bluesa z całego kraju niezwykłą budowlę na terenie ośrodka, gdzie zostały stworzone doskonałe warunki koncertowania. We wnętrzu tej niezwykłej budowli może swobodnie pomieścić się kilka setek spragnionych muzyki. I te kilka setek przybyło właśnie tam by biesiadować do wczesnych godzin rannych a wszystko za sprawą zespołów: ZA FCZEŚNIE FSTAŁEM, CENTRALA 57 i NOLENS VOLENS. To był wspaniały weekend i już są oczekiwania na następny rok. Jestem przekonany, że spotkamy się w jeszcze liczniejszym gronie na III BLUESOBIEGACH
Lech Bekulard

Poprawiony: wtorek, 03 sierpnia 2010 15:09
 

OW Wratislavia


Taki klimat znajdziesz tylko u nas.
www.wratislavia.pl

Sponsorzy festiwalu

Who's Online

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość